Linie lotnicze Norwegian Air przewiozły w lipcu 2,7 mln pasażerów – poinformował skandynawski niskokosztowiec w oficjalnym komunikacie.
Zależne Widerøe obsłużyły dodatkowo prawie 360 tys. pasażerów. W całej grupie nordyckiego niskokosztowca doliczono się nieznacznie ponad trzy miliony podróżnych. Wynik jest niewiele lepszy aniżeli uzyskany dokładnie przed rokiem. Wówczas doliczono się bowiem
2,92 mln pasażerów.
Solidne wypełnienie samolotówŚredni wskaźnik wypełnienia samolotów Norwegian Air był na poziomie 92 proc. To wynik porównywalny z osiągniętym w lipcu ubiegłego roku. W przypadku zależnych Widerøe był na pułapie 80,8 proc. To z kolei mniej o 0,6 proc. aniżeli w siódmym miesiącu 2025 roku.
Punktualność Norwegian Air i zależnych Widerøe, mierzona liczbą rejsów, startujących w ciągu kwadransa od zaplanowanej wcześniej godziny odlotu, osiągnęła w lipcu pułap odpowiednio 77 oraz 92,6 proc. Oznacza to w pierwszym przypadku wynik lepszy o 3,8 proc. względem ubiegłego roku, natomiast w drugim poprawę rok do roku o 3,3 proc.
Nordycki niskokosztowiec eksploatował w lipcu 94 odrzutowce i zrealizował w sumie 99,5 proc. regularnych lotów. Oferowanie wzrosło rok do roku o sześć proc.
Poprawa dynamiki rezerwacji– Wykorzystaliśmy nasz potencjał z powodzeniem i jestem z tego szczególnie zadowolony. To był pracowity i udany miesiąc. Dynamika rezerwacji poprawiła się nawet w ostatnich tygodniach, co potwierdza solidny popyt na podróże lotnicze – podkreślił Geir Karlsen, prezes niskokosztowca.
– Jesteśmy dobrze przygotowani na najbliższe miesiące, więc nasi klienci mogą dokonywać rezerwacji z pełnym przekonaniem – podsumował Karlsen.